Uroczyste wprowadzenie relikwii św. Carla Acutisa do szkolnej kaplicy
„Na życie mam tylko jeden plan:
chcę zawsze być tam, gdzie jest mój Pan.
Do Boga serce podnoszę swe,
bo już nie ja, lecz On liczy się.”
Relacja Michaliny, uczennicy klasy 8a
„W chłodny, pochmurny poranek 3 grudnia przyszłam do szkoły w stroju galowym. Powód był wyjątkowy. Czekała nas uroczysta Msza św., podczas której do naszej kaplicy miały zostać wprowadzone relikwie św. Carla Acutisa. Uroczystość miał poprowadzić metropolita warszawski ks. Abp Adrian Galbas. Rozpoczęła się ona tuż po pierwszej, trochę skróconej lekcji. Już o dziewiątej cała szkoła zebrała się w kaplicy. W oczekiwaniu na gości śpiewaliśmy piosenki religijne z akompaniamentem gitary i skrzypiec.
Chwilę później ks. Arcybiskup wraz z innymi księżmi i rekordową ilością ministrantów w uroczystej procesji doszli do ołtarza. Ksiądz Arcybiskup poświęcił relikwie w pięknym relikwiarzu i umieścił na stoliku obok ołtarza.
Siostra przełożona powitała naszego metropolitę bardzo uroczyście – w imieniu całej niemal 700-osobowej wspólnoty szkolno-przedszkolnej oraz sióstr i pracowników. Mówiła o dziele bł. Matki Marceliny Darowskiej i ewangelizacji wśród dzieci i młodzieży, które zgromadzenie prowadzi od ponad 170 lat. Powiedziała, że szkoła na Kabatach jest najnowszą szkołą zgromadzenia i działa tutaj od 24 lat.”
Liturgia, której przewodniczył pasterz archidiecezji, przebiegała w uroczystej, pogodnej atmosferze, w której czuło się niesamowite skupienie wszystkich zebranych w kaplicy. Piękne czytania tego dnia mówiły jednym głosem o miłości Boga do człowieka, takiej miłości, która troszczy się o WSZYSTKO - daje w obfitości i przekazuje tylko to, co najlepsze. Ks. Arcybiskup z powagą uświadomił wszystkim, że od dzisiaj w szkole będziemy mieli nowego ucznia, nowego kolegę, który usiądzie w ławce obok, który przypomni nieraz, czego nie wypada, który pocieszy…
„A jeśli życie twe traci swój smak,
Carlo Acutis dziś daje ci znak,
że Eucharystia twym ratunkiem jest,
ona do nieba prowadzi cię.”
Jeszcze raz praca Michaliny:
„Na koniec wybrane osoby ze starszych klas podziękowały księdzu Arcybiskupowi. Troje uczniów, którzy w szkolnym przedstawieniu o Carlu Acutisie odegrali główne role, wręczyło prezent. Zwycięzcy konkursu plastycznego „Carlo, mój przyjacielu” ofiarowali własne prace z wizerunkiem świętego.
Po zakończonej Mszy św. klasy ósme zrobiły sobie wspólne zdjęcie z pasterzem, a jeszcze później zostaliśmy przez niego pobłogosławieni.
Szkolna społeczność była tym spotkaniem i uroczystością bardzo uradowana. Nauczyliśmy się, że mamy tylko jedno życie i musimy go mądrze spożytkować.”
Carlo to jest osoba, która niesamowicie inspiruje. Warto się z nim zaprzyjaźnić, warto go poznawać, modlić się o jego wstawiennictwo. Warto naśladować ten jego plan na życie…
„Chcę z Bogiem przeżyć młodości czas,
niech Boży pokój wypełnia nas.
Znalazłem Boga – mój życia sens,
chcę, żeby On tylko liczył się.”




